Porady prawne - Prawo spadkowe Strona Główna Porady prawne - Prawo spadkowe
Wszystko na temat dziedziczenia. Spadek, testament, dział spadku, zachowek, długi spadkowe, podatek od spadku.

RegulaminRegulamin  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Spadek
Autor Wiadomość
raffaello1987 

Dołączył: 10 Lis 2011
Posty: 1
Skąd: katowice
Wysłany: 2011-11-10, 08:35   Spadek

Witam. Mam taki problem. Otóż moja babcia jest jedną ze spadkobierczyń domu z działką po swojej zmarłej 8 lat temu siostrze ciotecznej. Jeśli się nie mylę to jest jeszcze kilku spadkobierców w takiej samej lini. Po pogrzebie od 8 lat nikt oprócz babci się nie interesował posiadłością. Babcia przez 8 lat jeździła tam i spłacała zadłużenia podatkowe(łącznie już ok 10 000zł). W zeszłym roku gdy tam byliśmy to zdemontowaliśmy licznik wody, i zabezpieczyliśmy posiadłość żeby nie ulegała niszczeniu i nikt się już tam nie włamywał(było to kilkukrotnie- podejrzewam sąsiada który na placu zrobił śmietnik, używał działki i choć mu tego nie udowodnię to kradł wodę bo było wybite okno i rozkręcony częściowo licznik wody.) W tym roku postanowiliśmy wymienić okna. Jednak gdy tam przyjechaliśmy to zastaliśmy niespodziankę. Zmienione zamki i kłódka na bramie. Po chwili wyszedł sąsiad i oświadczył że nas nie wpuści gdyż był u niego inny spadkobierca tej posiadłości który zmienił zamki, dał mu klucze i pozwolił używać -chodzi mi o zagracone podwórko na którym sąsiad zrobił sobie graciarnie. Po rozmowie z tym (jakże nie miłym sąsiadem) dostałem od niego numer telefonu do tego członka rodziny. Zadzwoniłem do niego i on oświadczył że ma adwokata który poradził mu żeby zamknął dom i zmienił kłódkę i nikogo z rodziny nie wpuszczał. Nie można było z nim dojść do porozumienia pomimo mojego zapewnienia że jesteśmy tu tylko aby wymienić zamówione okna i sprawdzić czy dom jest ok.(stare drewniane były powybijane, dach przecieka, chcieliśmy to naprawić tzn. zabezpieczyć dom aby się tam nikt już nie włamywał albo go spalił-bo tak by się stało jak by jakiś bezdomny tam wszedł.). Byliśmy na Policji ale tez nic nie pomogli. Moje pytania są następujące:
1Czy możemy tam wejść i wymienić te okna na nowe?
2. Jak wygląda sprawa z dostępem do nieruchomości spadkobierców? zaznaczam ze sprawa spadkowa nie została jeszcze przez nas złożona w sądzie. Jest to daleko więc ciężko tam jeździć częściej niż 2 razy w roku żeby doglądać tej posiadłości.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Statystyki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - forum anime
Support forum phpBB3 Assistant