Porady prawne - Prawo spadkowe Strona Główna Porady prawne - Prawo spadkowe
Wszystko na temat dziedziczenia. Spadek, testament, dział spadku, zachowek, długi spadkowe, podatek od spadku.

RegulaminRegulamin  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
prawo spadkowe
Autor Wiadomość
ulka 
Mariusz

Dołączył: 10 Mar 2011
Posty: 2
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-03-10, 06:25   prawo spadkowe

Jestem opiekunem prawnym babci.Zamierzam wykupić od gminy mieszkanie najmowane przez babcię za własne pieniądze. Babcia oprócz długów nie posiada żadnego majątku. Co zrobić aby inni spadkobiercy Babci nie mogli po jej śmierci w tym spadku (mieszkaniu) partycypować. Chcę, za jej życia pokryć wszystkie długi babci, również w czynszu teraz grozi jej eksmisja.
 
 
Łukasz Obrał 
Administrator
www.prawo-porady.pl


Pomógł: 15 razy
Dołączył: 20 Paź 2010
Posty: 278
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-03-10, 07:22   

Skoro jest Pani opiekunem prawnym babci to rozumiem, że babcia jest osobą ubezwłasnowolnioną. Ubezwłasnowolniony nie może sporządzić ważnego testamentu.

Jeżeli wykupi Pani mieszkanie, w imieniu babci i na jej rzecz, własność mieszkanie będzie przypadała babci, a po jej śmierci wejdzie w skład majątku spadkowego. A jeżeli babcia nie pozostawiła ważnego testamentu (np. sporządzonego przed ubezwłasnowolnieniem) to będzie miało miejsce dziedziczenie ustawowe i własność zostanie nabyta przez spadkobierców. Pani mogłaby ewentualnie dochodzić zwrotu nakładów jakie poczyni Pani na mieszkanie babci (środki przeznaczone na wykup mieszkania, spłatę długów itp).

Mogłaby Pani, przynajmniej teoretycznie, sprawę załatwić tak, że po wykupieniu mieszkania, babcia przeniesie na Panią własność tego mieszkania w drodze umowy dożywocia. Spowoduje to, że nie będzie Pani musiała wypłacać zachowku pozostałym spadkobiercom jakby to miało miejsce w przypadku umowy darowizny. Umowa o dożywocie jest bowiem umową odpłatną, a przy obliczaniu zachowku do spadku dolicza się tylko darowizny, a więc nieodpłatne przysporzenia.

Na takie czynności jak wykupienie mieszkania, a następnie przeniesienie własności lokalu na Pani rzecz w drodze darowizny, jako że babcia jest ubezwłasnowolniona, niezbędna jest zgoda sądu opiekuńczego. Istnieje szansa, że sąd zgodzi się na takie rozwiązanie.

Przy ewentualnym przeniesieniu własności mieszkania na Pani rzecz należy zwrócić uwagę na przepisy dotyczące ewentualnego zwrotu bonifikaty uzyskanej przy zakupie oraz na przepisy dotyczące podatku dochodowego od odpłatnego zbycia nieruchomości).
 
 
 
ulka 
Mariusz

Dołączył: 10 Mar 2011
Posty: 2
Skąd: Katowice
Wysłany: 2011-03-10, 07:40   

Serdeczne dzięki za informację. Jak Babcia ma przenieś własność na mnie z umową dożywocia skoro jest zupełnie nie sprawna umysłowo i fizycznie (całkowite ubezwłasnowolnienie)
 
 
Łukasz Obrał 
Administrator
www.prawo-porady.pl


Pomógł: 15 razy
Dołączył: 20 Paź 2010
Posty: 278
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-03-10, 07:49   

Oczywiście, że osoba ubezwłasnowolniona nie może samodzielnie dokonywać czynności prawnych. Ale tych czynności prawnych może za nią dokonywać opiekun prawny (po to jest ustanowiony) .

Może Pani wystąpić do sądu o wydanie zgody na zawarcie takiej umowy. Być może sąd się zgodzi na przeniesienie na Panią własności mieszkania po wykupie, ponieważ umowa dożywocia jest odpłatna, w zamian za przeniesienie własności nieruchomości nabywca zobowiązuje się do opieki, pomocy, pielęgnacji, dostarczania pożywienia, ubrania, mieszkania, itp.

Należy mieć na względzie art. 159 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zgodnie z którym opiekun nie może reprezentować osób pozostających pod jego opieką:
1) przy czynnościach prawnych między tymi osobami;
2) przy czynnościach prawnych między jedną z tych osób a opiekunem albo jego małżonkiem, zstępnymi, wstępnymi lub rodzeństwem, chyba że czynność prawna polega na bezpłatnym przysporzeniu na rzecz osoby pozostającej pod opieką.
 
 
 
compac

Dołączył: 16 Gru 2014
Posty: 1
Skąd: Gibraltar
Wysłany: 2014-12-16, 13:56   

Prawda jest taka, że u każdego notariusz
stawki będą się nieznacznie różnić. Najlepiej zadzwonić do notariusza.

_______________________________
 
 
smok 
smok

Dołączyła: 21 Maj 2015
Posty: 3
Skąd: warszawa
Wysłany: 2015-05-21, 20:45   

Witam
Nie wiem czy w dobrym temacie piszę.Proszę przeczytajcie dajcie proszę jakas poradę albo mnie skierujcie do innego działu tematów na forum.
Sytuacja jest zagmatwana i wyglada tak
Moj dziadek zmarł koło 15 -stu lat temu. zostawił gospodarstwo, nie zostawil testamentu, wiem ,że podział jest taki, że jego żona ( moja babcia) dziedziczy polowe, a druga połowa jest dzielona na babcię i jej trojkę dzieci ( czyli na cztery części). Po śmieci dziadka nie byla przeprowadzona sprawa spadkowa. Niedawno zmarła babcia. Dowiedziałam sie, że odbyla sie sprawa spadkowa po babci, ktora zostawila testament, w kotrym ujela tylko swoje dwie corki, syna nie ( żadenej wzmianki o nim nie ma)
czy wogole moze odbyc sie sprawa spadkowa po babci jak nie bylo spary spadkowej po dziadku, ktory pierwszy zmarł?
i jezeli prawda jest ze sie spraw taka odbyla to czy moze byc prawda ze syn, ktory nie został ujety w babci testamencie dostaje tylko ojcowiznę?
kto decytuje ktory kaweł ziemi to jest ojcowizna, skoro dziadek nie zostawil testamentu, a w testamencie babci nie ma nic o tym napisane?
Proszę o pomoc
dziękuję
 
 
Prawowita97

Dołączył: 09 Cze 2015
Posty: 1
Skąd: Radom
Wysłany: 2015-06-21, 14:05   

smok napisał/a:
Witam
Nie wiem czy w dobrym temacie piszę.Proszę przeczytajcie dajcie proszę jakas poradę albo mnie skierujcie do innego działu tematów na forum.
Sytuacja jest zagmatwana i wyglada tak
Moj dziadek zmarł koło 15 -stu lat temu. zostawił gospodarstwo, nie zostawil testamentu, wiem ,że podział jest taki, że jego żona ( moja babcia) dziedziczy polowe, a druga połowa jest dzielona na babcię i jej trojkę dzieci ( czyli na cztery części). Po śmieci dziadka nie byla przeprowadzona sprawa spadkowa. Niedawno zmarła babcia. Dowiedziałam sie, że odbyla sie sprawa spadkowa po babci, ktora zostawila testament, w kotrym ujela tylko swoje dwie corki, syna nie ( żadenej wzmianki o nim nie ma)
czy wogole moze odbyc sie sprawa spadkowa po babci jak nie bylo spary spadkowej po dziadku, ktory pierwszy zmarł?
i jezeli prawda jest ze sie spraw taka odbyla to czy moze byc prawda ze syn, ktory nie został ujety w babci testamencie dostaje tylko ojcowiznę?
kto decytuje ktory kaweł ziemi to jest ojcowizna, skoro dziadek nie zostawil testamentu, a w testamencie babci nie ma nic o tym napisane?
Proszę o pomoc
dziękuję


Podbijam, mam podobny problem.
 
 
MateuszF86 

Dołączył: 10 Kwi 2017
Posty: 1
Skąd: Katowice
Wysłany: 2017-04-10, 14:53   

Ja też mam podobny problem. Wcześniej czytałem, że jeżeli dziadek nie zostawił testamentu to całość przejmuje jego żona. Po jej śmierci obowiązuje chyba to, co jest w jej testamencie. Nie mam pewności, dobrze by było gdyby ekspert prawa się wypowiedział.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Statystyki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang
Support forum phpBB3 Assistant