Porady prawne - Prawo spadkowe Strona Główna Porady prawne - Prawo spadkowe
Wszystko na temat dziedziczenia. Spadek, testament, dział spadku, zachowek, długi spadkowe, podatek od spadku.

RegulaminRegulamin  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Podział spadku
Autor Wiadomość
trosee 

Dołączył: 11 Cze 2011
Posty: 5
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-11, 02:34   Podział spadku

Witam!

10 lat temu zmarli moi rodzice. Pozostało po nich mieszkanie, które w wyniku przeprowadzonego postępowania spadkowego dziedziczę ja i moja siostra. Przez pewien czas mieszkaliśmy razem, ale 4 lata temu założyłem własną rodzinę i wyprowadziłem się. Rok później poprosiłem siostrę o podział spadku. Zaproponowałem jej trzy drogi rozwiązania naszego problemu: sprzedaż mieszkania i podział pieniędzy, wykupienie jej udziału przeze mnie lub mojego przez nią.

Siostra wybrała ten ostatni wariant, jednak poprosiła o czas do chwili, aż dostanie podwyżkę. Po blisko roku oczekiwania, dowiedziałem się, że nie będzie w stanie spłacić mnie w całości, więc mogę dostać część pieniędzy teraz, resztę - w bliżej nie określonej przyszłości. W tej sytuacji, ponieważ sam musiałem wynajmować mieszkanie, poprosiłem siostrę o wpłacanie mi pewnej kwoty z tytułu użytkowania mojej części mieszkania.

Tymczasem, jak się okazało, siostra pieniądze, które mi wpłacała traktowała jako częściowy wykup mojego udziału we współwłasnośći mieszkania.

W międzyczasie mieszkanie zostało wycenione przez rzeczoznawcę, Siostra postanowiła kwotę, którą powinna mi zapłacić, pomniejszyć o wpłacone już pieniądze oraz połowę czynszu, który przez te cztery lata płaciła sama.

Moje pytanie brzmi: czy ma prawo żądać ode mnie zwrotu czynszu, w sytuacji kiedy z jej winy sprawa ciągnie się już tak długo? Czy mi przysługuje jakaś forma rekompensaty za koszta poniesione przez konieczność wynajmowania w tym czasie mieszkania?

Pozdrawiam
 
 
Łukasz Obrał 
Administrator
www.prawo-porady.pl


Pomógł: 15 razy
Dołączył: 20 Paź 2010
Posty: 278
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-06-12, 15:02   Roszczenia związane z działem spadku

Pana siostra ma prawo żądać od Pana części wydatków i ciężarów poniesionych na mieszkanie (za opłaty na rzecz spółdzielni/wspólnoty mieszkaniowej odpowiadają wszyscy współwłaściciele).

Pan natomiast może żądać wynagrodzenia za to, że siostra korzysta z mieszkania tak jakby ponad swój udział.

Powyższe wynika z art. 206 i 207 Kodeksu cywilnego.

Z chwilą śmierci spadkodawcy powstała wspólność majątku spadkowego. Jak wynika z art. 1035 Kodeksu cywilnego, jeżeli spadek przypada kilku spadkobiercom, do wspólności majątku spadkowego oraz do działu spadku stosuje się odpowiednio przepisy o współwłasności w częściach ułamkowych z zachowaniem przepisów niniejszego tytułu.

Według art. 206 KC, każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli.

Natomiast art. 207 KC mówi, iż pożytki i inne przychody z rzeczy wspólnej przypadają współwłaścicielom w stosunku do wielkości udziałów; w takim samym stosunku współwłaściciele ponoszą wydatki i ciężary związane z rzeczą wspólną.

Z art. 206 i 207 KC można wywnioskować zasadę zgodnie z którą jeżeli z rzeczy wspólnej korzysta jeden ze współwłaścicieli z wyłączeniem innych jest on zobowiązany do zwrotu tym współwłaścicielom, którzy nie korzystają z rzeczy wspólnej tzw. utraconych korzyści.

Powyższe jest zgodne z orzecznictwem sądowym – np. uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 10 maja 2006 r., sygn. akt. III CZP 9/2006 (LexPolonica nr 407360) wskazuje, iż współwłaściciel, który z wyłączeniem pozostałych współwłaścicieli korzysta z nieruchomości wspólnej, jest zobowiązany do rozliczenia uzyskanych z tego tytułu korzyści.

Z tym, że siostra może twierdzić, iż skoro nie chciał Pan mieszkać w lokalu to wynagrodzenie się Panu nie należy. Pan zaś może twierdzić, że skoro siostra jako jedyny współwłaściciel korzystał z lokalu to powinna ponosić całość ciężarów i wydatków. Czy taka argumentacja zostanie przyjęta zależy to od sądu.

Wysokość wynagrodzenia za korzystanie z lokalu najczęściej oblicza się biorąc pod uwagę wysokość czynszu jaki można by uzyskać za najem lokalu. Może Pan zatem wezwać siostrę, najlepiej pisemnie, aby zapłaciła Panu kwotę odpowiadającą 1/2 czynszu jaki można by uzyskać za najem lokalu w okresie od chwili nabycia spadku (śmierci spadkobiercy) do chwili obecnej.
 
 
 
trosee 

Dołączył: 11 Cze 2011
Posty: 5
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-11-17, 20:03   

Witam ponownie. Bardzo dziękuję za odpowiedź.

Oto jak sytuacja rozwinęła się od czasu mojego poprzedniego posta:
Pod koniec sierpnia podpisaliśmy z siostrą umowę przedwstępną sprzedaży mieszkania. Wzór który został mi przedstawiony konsultowałem z doradcą finansowym - wszystko było w porządku. Dopiero po podpisaniu umowy przedwstępnej zauważyłem że siostra usunęła z niej punkt dotyczący terminu podpisania umowy przyrzeczonej.

Niestety nie ma zamiaru podpisać aneksu z terminem, bo, jak twierdzi, nie wie kiedy uda jej się uzyskać kredyt w banku i w związku z tym nie może zobowiązać się do żadnego terminu. Od tamtej pory kontakt z siostrą urwał się całkowicie. Obawiam się że przepadły jakiekolwiek szanse na polubowne rozwiązanie sprawy.

W związku z tym bardzo proszę o następujące informacje:
* Jak długo taka umowa przedwstępna, bez podanego terminu podpisania umowy przyrzeczonej, jest wiążąca?
* Czy mogę w jakiś sposób wymóc na siostrze realizację umowy w określonym terminie?
* O co mogę wnioskować w ewentualnym pozwie sądowym o podział spadku (zapłata określonej kwoty za moją część mieszkania, zwrot utraconych zysków, zwrot kosztów wynajmu mieszkania)?
* Czy mogę liczyć na jakaś formę rekompensaty z tytułu utraty szans na państwową dopłatę do zakupu mieszkania w ramach programu Rodzina na Swoim spowodowaną przeciąganiem sprawy w nieskończoność?
 
 
Łukasz Obrał 
Administrator
www.prawo-porady.pl


Pomógł: 15 razy
Dołączył: 20 Paź 2010
Posty: 278
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-11-22, 07:13   

Art. 389 § 1 KC wskazuje, iż umowa, przez którą jedna ze stron lub obie zobowiązują się do zawarcia oznaczonej umowy (umowa przedwstępna), powinna określać istotne postanowienia umowy przyrzeczonej.
Według § 2 art. 289 KC, jeżeli termin, w ciągu którego ma być zawarta umowa przyrzeczona, nie został oznaczony, powinna ona być zawarta w odpowiednim terminie wyznaczonym przez stronę uprawnioną do żądania zawarcia umowy przyrzeczonej. Jeżeli obie strony są uprawnione do żądania zawarcia umowy przyrzeczonej i każda z nich wyznaczyła inny termin, strony wiąże termin wyznaczony przez stronę, która wcześniej złożyła stosowne oświadczenie.
Jeżeli w ciągu roku od dnia zawarcia umowy przedwstępnej nie został wyznaczony termin do zawarcia umowy przyrzeczonej, nie można żądać jej zawarcia.

Może Pan zatem żądać zawarcia umowy przyrzeczonej i w tym celu wyznaczyć odpowiedni termin jej zawarcia - np. w ciągu miesiąca.

Osoba, która nie wywiązuje się ze zobowiązań wynikających z umowy przedwstępnej ponosi odpowiedzialność za szkodę.

Art. 390 § 1 KC - jeżeli strona zobowiązana do zawarcia umowy przyrzeczonej uchyla się od jej zawarcia, druga strona może żądać naprawienia szkody, którą poniosła przez to, że liczyła na zawarcie umowy przyrzeczonej. Strony mogą w umowie przedwstępnej odmiennie określić zakres odszkodowania.
§ 2 art. 390 KC - jednakże gdy umowa przedwstępna czyni zadość wymaganiom, od których zależy ważność umowy przyrzeczonej, w szczególności wymaganiom co do formy, strona uprawniona może dochodzić zawarcia umowy przyrzeczonej.
Roszczenia z umowy przedwstępnej przedawniają się z upływem roku od dnia, w którym umowa przyrzeczona miała być zawarta. Jeżeli sąd oddali żądanie zawarcia umowy przyrzeczonej, roszczenia z umowy przedwstępnej przedawniają się z upływem roku od dnia, w którym orzeczenie stało się prawomocne.

Prosiłbym o przesłanie skanu umowy jaką zawarł Pan z siostrą - wówczas więcej będę mógł powiedzieć o Pana ewentualnych roszczeniach.
 
 
 
trosee 

Dołączył: 11 Cze 2011
Posty: 5
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-11-25, 12:52   

Witam!

W jakiej formie powinienem zażądać zawarcia umowy przyrzeczonej? Czy musi to być list polecony, czy wystarczy np. e-mail?
Jeśli jednak nie dojdzie do zawarcia umowy przyrzeczonej i sprawę będziemy rozwiązywać w sądzie, czego mam prawo żądać? Zawarcia umowy przyrzeczonej na warunkach na jakie się zgodziłem w umowie przedwstępnej, zawarcia nowej umowy, sprzedaży mieszkania i podziału pieniędzy, zwrotu utraconych korzyści...

P.S.
Skany umowy przesłałem Panu na PW.

pozdrawiam
 
 
Łukasz Obrał 
Administrator
www.prawo-porady.pl


Pomógł: 15 razy
Dołączył: 20 Paź 2010
Posty: 278
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-11-27, 12:27   

To jeszcze zapytam - czy ta umowa przedwstępna jest pomiędzy Pana siostrą, a Panem?
 
 
 
trosee 

Dołączył: 11 Cze 2011
Posty: 5
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-12-01, 22:04   

Tak. Ja jestem sprzedajacym, ona - nabywca
 
 
Łukasz Obrał 
Administrator
www.prawo-porady.pl


Pomógł: 15 razy
Dołączył: 20 Paź 2010
Posty: 278
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-12-03, 08:26   Dział spadku

Taka umowa - umowa zbycia udziału w nieruchomości może być uznana (i powinna), za przedwstępną umowę działu spadku, w wyniku którego Pana siostra nabędzie własność mieszkania, a Pan otrzyma spłatę odpowiadającą wartości 1/2 udziału w nieruchomości. Art. 56 KC wskazuje bowiem, iż czynność prawna wywołuje nie tylko skutki w niej wyrażone, lecz również te, które wynikają z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów.

Niezależnie od powyższego może Pan wezwać siostrę do zawarcia umowy przyrzeczonej - powinien Pan wyznaczyć jej odpowiedni termin. "Odpowiedni" - przepisy prawa nie wskazują jaki termin jest terminem odpowiednim. Myślę, że termin miesięczny będzie terminem odpowiednim.
Wezwanie najlepiej wysłać listem poleconym. W wezwaniu może Pan wskazać, aby siostra wyznaczyła termin zawarcia umowy notarialnej. Może Pan wcześniej znaleźć jakiegoś notariusza, który miałby sporządzić akt notarialny i wskazać siostrze tego notariusza i wskazać, aby w sprawie ustalenia terminu zawarcia umowy przyrzeczonej kontaktowała się z tym notariuszem.

W razie niewykonania umowy może Pan zatrzymać zadatek. Art. 394 § 1 KC wskazuje, iż w braku odmiennego zastrzeżenia umownego albo zwyczaju zadatek dany przy zawarciu umowy ma to znaczenie, że w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i otrzymany zadatek zachować, a jeżeli sama go dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej.

Jeżeli siostra nie wywiąże się z umowy w wyznaczonym terminie to będzie można skierować sprawę do sądu.
W sprawie sądowej może Pan żądać prócz dokonania działu spadku, również zapłaty od siostry kwoty za korzystanie z mieszkania ponad jej udział (wynagrodzenie za korzystanie z rzeczy) - ta kwota może odpowiadać połowie czynszu jaki by Państwo uzyskali z najmu mieszkania.

Jeżeli chodzi o dopłaty do kredytu tu trudno będzie wykazać szkodę - wyznaczy Pan termin miesięczny do zawarcia umowy, a więc upłynie on już po 1 stycznia 2012 r. kiedy to dopłaty nie będą już obowiązywały.
 
 
 
trosee 

Dołączył: 11 Cze 2011
Posty: 5
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-22, 19:48   

Witam ponownie!

Termin który wyznaczyłem upłynął i nadal sytuacja pozostaje bez zmian.

Czy w tym momencie mogę wypowiedzieć umowę przedwstępną bezkarnie, czy mogę wskazać siostrę jako winną niezawarcia umowy sprzedaży i w związku z tym zatrzymać zadatek, a sprawę podziału spadku skierować do sądu?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Statystyki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpBB3 Assistant