Porady prawne - Prawo spadkowe Strona Główna Porady prawne - Prawo spadkowe
Wszystko na temat dziedziczenia. Spadek, testament, dział spadku, zachowek, długi spadkowe, podatek od spadku.

RegulaminRegulamin  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Łukasz Obrał
2010-11-10, 16:43
Problemy ze spadkiem
Autor Wiadomość
biqer
Gość
Wysłany: 2010-11-09, 20:16   Problemy ze spadkiem

Witam, jest to mój pierwszy post tutaj, (choć często czytam to forum gdy potrzebuję treściwych informacji prawnych) więc proszę wybaczyć jeśli zamieściłem go w złym dziale.

Mój problem polega na tym, że po śmierci mojej siostry odziedziczyłem po niej połowę jednego mieszkania i jedną czwartą drugiego. Siostra była bezdzietna i jej jedyną rodziną jestem ja i jej mąż, który ma prawo do drugiej połowy jednego mieszkania i trzech czwartych drugiego. Maż jej, mój szwagier mieszka w jednym mieszkaniu a w drugim mieszkaniu nikt nie mieszka. Chciałem więc pójść na ugodę i zaproponowałem mu żeby wybrał mieszkanie które mu bardziej odpowiada a drugie mieszkanie chcę spłacić. Szwagier przystał na tą propozycję, i zgadzał się z nią do ostatnich chwil przed rozprawą w sądzie. Po czym przed sądem zmienił zdanie i powiedział, że chce oba. No cóż rozprawa zamiast szybką ugodą skończyła tym że mieliśmy się między sobą dogadać.

Szwagier zdecydował, że chce oba mieszkania i to on mnie z nich spłaci. Przystałem na to i umówiliśmy się na spotkanie u notariusza. Na tym skończyła się współpraca z jego strony. Od śmierci siostry minął już prawie rok. W tym czasie próby dogadania się ze szwagrem spełzały na niczym, a od kilku miesięcy szwagier nie odbiera w ogóle telefonów. Ostatnim razem jak z nim rozmawiałem twierdził, że płaci czynsze ze obydwa mieszkania (ja nie mam kluczy do nich więc nie wiem co się dokładnie w nich dzieje). Chcąc popchnąć sprawę do przodu poszedłem do administracji najpierw jednego potem drugiego mieszkania, tam okazało się, że zapewnienia szwagra okazały się kłamstwem i już prawie rok nie płaci czynszu ani rachunków, wszystkie listy i ponaglenia wracają z powrotem do administracji. Jedno mieszkanie jest zadłużone na chwilę obecną kwotą ok. 5000zl a drugie ponad 1000zł. Dowiedziawszy się o tym zjawiłem się najpierw przed drzwiami jednego a potem drugiego mieszkania, ale bezowocnie bo nikt mi nie otworzył. Telefonowanie też nie daje skutków, szwagier raz odebrał ale słysząc mój głos odłożył słuchawkę.

[b]I tu mam prośbę do was, co mam w takiej sytuacji zrobić? Co zrobić z tymi długami, one ciągle rosną.. czy ja będę dziedziczył również długi za to, że on nie płaci rachunków, pomimo, że nie mieszkam w żadnym z tych mieszkań i nie mam z nich żadnych korzyści?[/b] Mam dość szarpania sobie nerwów, a na żadną ugodę czy chociażby kontakt jak widać nie mam co liczyć.. czy jest jakiś sposób czy po prostu trzeba założyć sprawę w sądzie?

Jeszcze jedna kwestia też mnie zastanawia, może to dziwne zabrzmi, ale czy to coś może pomóc, że mój szwagier nie jest całkiem normalny.. bo kto normalny kto ma emeryturę i stać go na życie większość czasu spędza szperając po śmietnikach i znosząc starą makulaturę, ubrania itp. które w tym momencie zajmują 90% przestrzeni mieszkania.. czy można go jakoś ubezwłasnowolnić, żeby ten spadek przeszedł na kogoś z jego najbliższej rodziny, na kogoś z kim można normalnie się dogadać.

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Wiesław
 
 
Łukasz Obrał 
Administrator
www.prawo-porady.pl


Pomógł: 15 razy
Dołączył: 20 Paź 2010
Posty: 278
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-11-10, 16:45   

Witam
Jedynym rozwiązaniem, w sytuacji w której spadkobiercy nie są w stanie dojść do porozumienia co do sposobu działu spadku, jest wszczęcie postępowania przed sądem.
W toku postępowania o dział spadku sąd podzieli spadek pomiędzy spadkobierców.

Jeżeli chodzi o zadłużenie związane z opłatami za mieszkanie to musi Pan pamiętać, że za te opłaty zobowiązani są wszyscy współwłaściciele.
To zadłużenie nie jest długiem spadkowym (o ile dotyczy okres od chwili śmierci poprzedniego współwłaściciela). Długiem spadkowym mogłyby być ewentualnie te zaległości związane z mieszkaniem, za które był odpowiedzialny spadkodawca.

Jak wskazuje art. 1035 Kodeksu cywilnego, jeżeli spadek przypada kilku spadkobiercom, do wspólności majątku spadkowego oraz do działu spadku stosuje się odpowiednio przepisy o współwłasności w częściach ułamkowych z zachowaniem przepisów niniejszego tytułu.

Odnośnie opłat za mieszkanie zasadnicze znaczenie będzie miał art. 207 KC zgodnie z którym, pożytki i inne przychody z rzeczy wspólnej przypadają współwłaścicielom w stosunku do wielkości udziałów; w takim samym stosunku współwłaściciele ponoszą wydatki i ciężary związane z rzeczą wspólną.

Tak więc z tej racji, że jest Pan współwłaścicielem lokali mieszkalnych odpowiada Pan za opłaty związane z mieszkaniami.

Tak więc wspólnoty mieszkaniowe dochodząc przed sądem zapłaty zaległych opłat mogą też pozwać Pana, jako współwłaściciela, na którym spoczywa obowiązek opłat mieszkaniowych.

Z drugiej strony, jako, że Pana szwagier, drugi ze współwłaścicieli, z wyłączeniem pozostałych współwłaścicieli (a więc Pana), korzysta z mieszkań (a na pewno z jednego), może Panu przysługiwać roszczenie o wynagrodzenie za odniesione w ten sposób korzyści.

Jeżeli więc to tylko Pana szwagier korzysta ze wspólnych mieszkań z wyłączeniem Pana to może się Pan domagać od szwagra zapłaty tzw. utraconych korzyści. Może Pan żądać od szwagra kwoty odpowiadającej części czynszu jaki moglibyście Państwo uzyskać za najem tych lokalów w okresie od śmierci spadkodawcy do dnia działu spadku i zniesienia współwłasności. Część czynszu odpowiada Pana udziałowi we współwłasności mieszkań.

Takie roszczenie ma oparcie we wskazanym powyżej art. 207 KC oraz art. 206 KC.
Stosownie do art. 206 KC, każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli.

Powyższe znajduje również oparcie w orzecznictwie Sądu Najwyższego.

I tak, postanowienie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 11 lutego 2009 r., sygn. akt. V CSK 311/2008, LexPolonica nr 2010209 wskauzje, iż korzystanie z rzeczy wspólnej przez jednego ze współwłaścicieli stwarza podstawę do żądania rozliczenia się przez niego z odniesionych w ten sposób korzyści, jeżeli wykraczało poza granice zakreślone w art. 206 kc, a więc kiedy było posiadaniem nieuprawnionym.

Podobnie mówi uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 13 marca 2008 r., sygn. akt. III CZP 3/2008, OSNC 2009/4 poz. 53 - współwłaściciel może domagać się od pozostałych współwłaścicieli, korzystających z rzeczy wspólnej z naruszeniem art. 206 kc w sposób wykluczający jego współposiadanie, wynagrodzenia za korzystanie z tej rzeczy z zachowaniem przesłanek określonych w art. 224 § 2 lub art. 225 kc.

I może jeszcze uchwała Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 10 maja 2006 r., sygn. akt. III CZP 9/2006, OSNC 2007/3 poz. 37, która wskazuje, iż współwłaściciel, który z wyłączeniem pozostałych współwłaścicieli korzysta z nieruchomości wspólnej, jest zobowiązany do rozliczenia uzyskanych z tego tytułu korzyści.

Rozliczenia utraconych korzyści w związku z tym, że jeden ze współwłaścicieli korzysta z rzeczy wspólnej z wyłączeniem innych współwłaścicieli powinno się odbyć w toku postępowania działowego.

Jeżeli chodzi o problemy psychiczne Pana szwagra to należy stwierdzić, iż sam fakt choroby psychicznej czy zaburzeń psychicznych, a także pewnych dziwactw nie jest wystarczającą przesłanką ubezwłasnowolnienia danej osoby. Ubezwłasnowolnienie mogłoby być zasadne jeżeli osoba na skutek choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego lub zaburzeń psychicznych nie jest w stanie pokierować swoim postępowaniem (ubezwłasnowolnienie całkowite) lub też potrzebuje pomocy do prowadzenia swoich spraw (ubezwłasnowolnienie częściowe).
Myślę, że w Pana sytuacji najlepszym rozwiązaniem będzie wystąpienie do sądu o dokonanie działu spadku. We wniosku powinien Pan wskazać jak chce Pan podzielić spadek np. w ten sposób, aby mieszkania przypadły szwagrowi za spłatą na Pana rzecz, a także ewentualnie umieścić żądania dodatkowe np. zapłaty określonej kwoty tytułem zwrotu utraconych korzyści w związku z tym, iż Pana szwagier korzystał z lokali z wyłączeniem Pana i nie dopuszczał Pana do posiadania tych lokali.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Statystyki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpBB3 Assistant