Porady prawne - Prawo spadkowe Strona Główna Porady prawne - Prawo spadkowe
Wszystko na temat dziedziczenia. Spadek, testament, dział spadku, zachowek, długi spadkowe, podatek od spadku.

RegulaminRegulamin  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Wyrok zaoczny o zachowek - sprzeciw
Autor Wiadomość
Jola567

Dołączył: 13 Kwi 2015
Posty: 1
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2015-04-13, 21:11   Wyrok zaoczny o zachowek - sprzeciw

Rok temu w maju zmarł mój ojciec. W testamencie do dziedziczenia powołał mnie, brata i mamę w częściach równych (3 osoby). W testamencie nie wspomniał ani słowa o synu z pierwszego małżeństwa, jednak my (spadkobiercy) nie kwestionowaliśmy nigdy jego prawa do zachowku, zmarły ojciec także wiedział o tej instytucji, dlatego nie ujął syna w testamencie (przez lata syn nie dawał znaku życia, przez całe swoje 30letnie życie z ojcem mieszkał w sumie ok 1,5-2 lata - mimo chęci ojca, by z nami mieszkał. Taki stan rzeczy sprawił, że tata uznał, iż zachowek będzie dla niego wystarczającym "zadośćuczynieniem" o ile w ogóle o jakimś można mówić). Do czasu ogłoszenia testamentu wszyscy żyliśmy sobie w zgodzie, jednak po jego ogłoszeniu sytuacja zupełnie się zmieniła. Połowa rodziny (od strony ojca) odwróciła się od nas, twierdząc że testament takiej treści był właściwie naszą intrygą. Dodam, że podczas pobytu brata u nas na czas pogrzebu itp. (przebywał u nas ok 3 tygodni) mama pytała go, co w ramach zachowku chciałby uzyskać, proponowała zakup np mieszkania w Polsce lub w Niemczech, gdzie brat na stałe mieszka. On jednak nie wyrażał zainteresowania propozycjami, w międzyczasie spiskując z resztą rodziny na ten temat. Po kilku tygodniach rozstaliśmy się właściwie w kłótni o to spiskowanie na nas za plecami i sprawa stanęła w miejscu. Od tamtej pory brat nie podejmował kroków, aby w jakikolwiek polubowny sposób rozwiązać tę sprawę, zażądać od nas konkretnej sumy pieniężnej poza postępowaniem sądowym .

Dziś rano odbyło się posiedzenie, na którym Sąd wydał wyrok zaoczny zasądzając bratu dosyć wygórowaną sumę zachowku, o czym dowiedziała się mama przypadkiem, kiedy zadzwoniła do niej zaprzyjaźniona ciocia zaraz po telefonie babci, w którym babcia pochwaliła się że "wygrali" tyle i tyle pieniędzy. Po przedzwonieniu do Sądu dowiedziałam się, że wysłane zostało do nas pismo informujące o wszczęciu postępowania 15 stycznia - na adres podany przez brata, mianowicie adres w/w babci, pod którym byliśmy zameldowani do lipca 2014 - w lipcu babcia wymeldowała nas, bo nigdy tak naprawdę tam nie mieszkaliśmy i widocznie nie chciała mieć z nami nic wspólnego. Brat dobrze wie, że nie mamy z nią żadnego kontaktu a także zna dokładnie nasz prawdziwy adres zamieszkania. Celowo podał adres byłego zameldowania wiedząc, że babcia nie przekaże nam informacji o żadnych pismach procesowych. Wszystkie pisma wróciły do Sądu, a Sąd nie podjął jakiegokolwiek działania, by poznać prawdziwy adres. Mimo to sprawa odbyła się bez naszej wiedzy, a wyrok również ma iść jak się dowiedziałam na adres babci.

Mamy określony czas od odebrania wyroku, żeby wnieść sprzeciw od niego sprzeciw. MOJE PYTANIE: jakie argumenty wnieść w sprzeciwie?

1) Ważna jest dla nas suma zachowku, która jest "lekko" zawyżona, a brat w pozwie mógł wyssać ją tylko i wyłącznie z palca i podać "na oko", gdyż żadnej wyceny naszego spadku, nieruchomości itp. nigdy nie było - jak poruszyć w sprzeciwie kwestię wartości przedmiotu sporu ? Czy jeżeli stwierdzimy, iż suma ta jest zawyżona, w tym samym piśmie musimy zawrzeć wycenę nieruchomości, czy możliwe jest po prostu podniesienie zarzutu zawyżenia tej sumy przez powoda bez popierania jej dowodami a jedynie zobowiązania się do zrobienia takiej wyceny ? (wycena kilku nieruchomości chyba się nie uda biorąc pod uwagę 2-tygodniowy czas na wniesienie sprzeciwu)

2) Mniemam, iż od razu musimy także wnieść wniosek o zawieszenie rygoru natychmiastowej wykonalności tego wyroku ?

3) Czy do dowiedzenia, że nasze niestawiennictwo było niezawinione (nie dostawaliśmy żadnych pism, ani nikt nas o nich nie poinformował CELOWO + brat CELOWO podał adres, z którym wie, że nie mamy nic wspólnego) wystarczy wniosek babci o wymeldowanie nas, jak sama stwierdziła "bo nie mieszkamy u niej 20 lat" (jest to we wniosku i postanowieniu o wymeldowaniu), czy jakoś dodatkowo musimy udowadniać, że nic nie wiedzieliśmy o toczącym się postępowaniu ? --- jest to dosyć ważne, gdyż koszty postępowania obciążają nas, chyba że udowodnimy, że nasze niestawiennictwo było przez nas niezawinione

4) Czy "wątpliwości" co do zasadności wyroku (art. 346 KPC) zachodzą, jeżeli żądana kwota nie została poparta dowodami takimi jak wyceny nieruchomości itp.?

Czy na poparcie swoich tez wystarczą takie stwierdzenia jak wyżej, czy muszę popierać je konkretnymi przepisami ? Co jeszcze warto umieścić w sprzeciwie ?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Statystyki wizyt z innych stron
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang
Support forum phpBB3 Assistant